Connect with us

Title

PL16 хвилин ago

Pudełko po butach z Zabrza

Miałem dwadzieścia sześć lat, gdy poznałem Wandę na targu staroci przy Placu Wolności. Sprzedawała słoiki po dżemie i stare pocztówki,...

UA21 хвилина ago

Батько мого зятя і майстерня, яку я вважав своєю

Мене звуть Тарас Ковальчук, мені п'ятдесят три, і я досі не розумію, коли саме моя теща Ганна Степанівна вирішила, що...

HE21 хвилина ago

אני מקבל שדה מפורש: **”אחר לשון”** — כלומר הגרסה נמסרת מפי המשתתף השני בסכסוך, בגוף ראשון. אני אכתוב סיפור מלא בעברית ישראלית, במקום אחר, עם דמויות אחרות, שנמסר מנקודת המבט של האיש (המקבילה ל”טומס” במקור) — כפי שהוראת “אחר לשון” מחייבת. אני אשמור על עוצמת העימות ועל הסיום כפי שנדרש, אך אבנה מניע פנימי משלו, פרטים שרק הוא רואה, ומשמעות שונה לסיום.

הדירה של אמא שלה קוראים לי ארז, אני בן שלושים ותשע, ובשנתיים האחרונות התגוררתי עם מיכל בדירה שלה בשכונת נווה...

EN24 хвилини ago

No Cameras, No Problem: Velma Jenkins Unmade Her Own Empire with a Screwdriver

The smell of pine sap was still under my fingernails when I saw it. I'd traded seven days of switchbacks...

HE31 хвилина ago

הדירה ברחוב יהודה הלוי, שלושה חודשים אחרי שהוא עזב

חברים הכירו לי "בחור טוב". אחרי ארבעה חודשים גיליתי מה באמת מסתתר מאחורי המילים האלה. קראו לי דנה, הייתי בת...

PL54 хвилини ago

Chata pod Trzema Świerkami

Wiadomość od sąsiadki przyszła w środku dnia, kiedy siedziałam nad projektem hotelowej łazienki i próbowałam dogadać się z dostawcą płytek,...

PL54 хвилини ago

Chata pod Trzema Świerkami

Wiadomość od sąsiadki przyszła w środku dnia, kiedy siedziałam nad projektem hotelowej łazienki i próbowałam dogadać się z dostawcą płytek,...

PL1 годину ago

Rzemiosło pani Kingi z Zamościa

Gdyby ktoś powiedział mi tydzień wcześniej, że nieznajoma kobieta z drugiego końca Europy okaże mi więcej ciepła niż własny syn,...

PL1 годину ago

Klucze do warsztatu w Żyrardowie

Odwołaj wizytę u lekarza — pojedziesz z moją matką na targ! — rzucił Marek, nie odrywając wzroku od telewizora. Ewa...

PL4 години ago

Zamek do altany przy Skierniewicach

Elżbieta wysiadła z autobusu na przystanku Zalesie i poczuła w płucach ten specyficzny wrześniowy chłód – już nie letni, jeszcze...